2000 – KERRANG (STEFAN)

Kerrang: Jakie jest twoje przezwisko i dlaczego?
Stefan: Koledzy z zespołu nazywają mnie Vulcan – jak Spock ze Star Trecka. Jestem dość logiczny i śmiertelnie poważny. To szwedzka cecha ? nie spotkałem zbyt wielu Szwedów z dobrym poczuciem humoru.

K: W szkole byłeś nieukiem czy pupilkiem nauczycieli?
S: Prawdę mówiąc byłem pupilkiem. Usiłującym bezskutecznie dopasować się do reszty, Dobrze się uczyłem i byłem dobry w sporcie. Dzięki Bogu przerzuciłem swoje wysiłki na muzykę będąc młodym nastolatkiem. Na początku zacząłem grać na perkusji, później przerzuciłem się na gitarę i bas aby być bardziej widocznym.

K: Twój pierwszy numerek?
S: Pierwszy stosunek odbyłem w wówczas nielegalnym wieku 19 lat ? mogłem wsadzić mojego chłopaka do więzienia. Jedną z moich ambicji jest spalenie Izby Lordów za ustanowienie 18 jako legalnego wieku dla gay sexu. Tak czy inaczej powiedzmy, że przez lata sex stał się dla mnie o wiele lepszy. Najlepiej gdy emocje splatają się z fizyczną przyjemnością.

K: Kto jest twoim najlepszym przyjacielem?
S: Jako nastolatek nie miałem zbyt wielu przyjaciół. Miałem bardzo ciche chłodne odlegle związki. Ale mam dobrą przyjaciółkę, którą widuję dość często w Londynie.

K: Najlepsze zwierzątko jakie miałeś?
S: Nigdy nie miałem żadnego choć moi rodzice kupili psa dwa lata temu ? to duża bezwarunkowa miłość wzrastająca im więcej się go karmi. Rozumiem pociąg do ich posiadania.

K: Aresztowano Cię kiedyś?
S: Prawie. Gdy miałem 15 lat za głupie pijackie młodociane zachowanie. Myśleliśmy, że jesteśmy bardzo sprytni kradnąc lusterka z samochodów. Policja powiedziała ?jeśli nie powiecie całej prawdy to zadzwonimy do rodziców? ? a my robiliśmy w gacie.

K: Kim byłbyś gdybyś nie był gwiazdą rocka?
S: Myślę, że byłbym na uniwersytecie. Podoba mi się pomysł uczenia się nowych rzeczy, czucia jak rozwija się twój mózg. Nie chciałbym nie mieć wykształcenia, cząstka mnie pożąda wiedzy.

K: Najbardziej ekstrawagancka rzecz, którą kupiłeś?
S: Gitara Baritone Fender 6 z lat 60/70. Kosztowała 3000 funtów. Można na niej grać jak na gitarze bądź basie.

K: Jakbyś się opisał w formularzu do randki w ciemno?
S: O Chryste! Wrażliwy, dobrze wychowany, cichy Szwed poszukuje równie mądrego mężczyzny o latynoskiej urodzie.

K: Kogo byś przeleciał?
S: Lydena Davida Hall to brytyjski piosenkarz soul. Też o nim nigdy nie słyszałem ale jest uroczy.

K: A kto powinien oberwać?
S: Obecnie kilku dziennikarzy NME, którzy niepotrzebnie nas atakują. Przejąłem się tym ostatnio, Rozpoczął się sprzeciw ? już nie jesteśmy wystarczająco indie.

K: Ostatnia osoba, którą chciałbyś zobaczyć nago?
S: Gościu z okładki ostatniej płyty Fatboy Slim.

K: Najlepsza plotką jaką o sobie słyszałeś?
S: Ludzie dużo o mnie nie mówią. Jestem jak Buzz Aldrin drugi człowiek na księżycu. Chociaż poszła plotka, że mam bardzo dużą ?trzecią nogę?. Życzyłbym sobie aby ta plotka się urzeczywistniła.

K: Co masz w portfelu?
S: Nie mam go przy sobie. Moje spodnie są zbyt obcisłe żeby coś do nich włożyć.

K: Ulubiony kawał?
S: Jestem beznadziejny w dowcipach. Nie jestem dobrym gawędziarzem. Choć pewnego razu ? i to tak naprawdę nie jest dowcip jako taki – podszedłem do Billy?ego Corgana bardzo pijany z identyfikatorami z trasy przypiętymi do sutków i zapytałem czy jego podejście do muzyki zmieniło się odkąd zgolił głowę. Nie był zbyt zadowolony.

K: Gdybyście utknęli na bezludnej wyspie bez jedzenia, którego członka Placebo zjadłbyś najpierw?
S: Zjadłbym? Oh masz na myśli pożywienie? Nie to nie fair. To rodzina.

K: Którą piosenkę Placebo ofiarowałbyś na składankę ?Najgorsze piosenki naszych czasów??
S: Ty okropny człowieku. To musiałoby być coś z naszego pierwszego demo jak ?Daddy?s Whore?. Ale nawet coś tak głupiego i niedojrzałego ma swoje miejsce w moim sercu.

K: Jaki narkotyk wybierasz?
S: Trawka oszukuje mój umysł więc chwilowo z nią skończyłem. Chyba musi to być czysta szwedzka wódka Absolut. Najczystsza rzecz dla twojej wątroby.

K: Jak wygląda bóg?
S: Jest niewidzialny. Nie wierze w boga ? bardziej wierzę w karmę. To co dajesz od siebie otrzymujesz powrotem.

K: Jak chciałbyś umrzeć?
S: Poprzez mój pierwszy i ostatni zastrzyk heroiny.

tlumaczenie: placeboworld.pl


Dodaj komentarz