2013 – THE MUSIC (BRIAN MOLKO)

‚Miłość i rozpacz’

Placebo wraca z pierwszym albumem od 4 lat. Brian Molko rozmawia z Mark’iem Hebblewhite o niebezpieczeństwach wirtualnego świata i zainteresowaniem ‚melancholijnymi aspektami egzystencji’.


‚Zdajemy sobie sprawę, że minęło trochę czasu od kiedy wydaliśmy pełen album, ale tym razem byliśmy zdeterminowani, aby niczego nie przyspieszać. Bardzo chcieliśmy skupić się na jakości tej płyty, bez konieczności poświęcania niczego.’

Zatam co Placebo porabiało od wydania „Battle For The Sun” w 2009? ‚No oczywiście wydaliśmy B3EP w zeszłym roku – głównie po to, by dać najbardziej hardkorowym fanom coś nowego, zanim skończymy nowy album.’ – mówi Molko.

‚Ale przede wszystkim zakasaliśmy rękawy i jeździliśmy po świecie. Po „Battle For The Sun” byliśmy w trasie przez 18 miesięcy. Po czymś takim chciałem wziąć trochę wolnego i skupić się na byciu rodzicem – więc wziąłem rok wolnego, żeby go spędzić z synem. A po tym podpisaliśmy nowy kontrakt z Universal Records na ostatni album, który wreszcie skończyliśmy.’

‚Przerwa dobrze mi zrobiła. Uważam, że rodzicielstwo to świetne antidotum na ten szalony młyn, czasem spełniający, ale zwykle powierzchowny świat rock’n’rolla. Mój syn ma teraz osiem lat i z każdym dniem robi się coraz ciekawiej [śmiech]. Okazało się, że musiałem zmierzyć się, ze wszystkimi rzeczami, które w mojej głowie brałem za pewnik.’

Przekonanie się, że warto było czekać na „Loud Like Love” zabierze wam chwilkę. Magia albumu tkwi nie tylko w łatwości, z jaką wymyślają niemalże niekończący się strumień zaraźliwych haczyków i melodii, które łatwo zanucić. Imponujące jest też, to, jak te 10 piosenek tworzy szczegółowe studium największej ludzkiej dychotomii – nadzieja vs. cynizm i rozpacz. W piosenkce tytułowej Molko obwieszcza radość z życia i możliwości dawania i otrzymywania miłości a w „Too Many Friends”, która mówi o szkodliwym wkradaniu się ‚egzystencji online’, spada w gorycz i niedowierzanie. Według Molko ta dychotomia nie była stworzona dla artystycznego efektu – jego zdaniem to po prostu cena egzystencji.

‚Życie jest dla mnie słodko-gorzkie i wierzę, że dużo zależy od twojego podejścia. Moje teksty odzwierciedlają to, oraz fakt, że musisz akceptować, że życie nie zawsze jest fair. Tak – życie może byc wypełnione radością, jeśli się na nie otworzymy, ale jest też niezmiennie wypełnione wyzwaniami i smutkiem. Przejść przez życie z poczuciem, że nie zasługujemy na smutek, to dla mnie jakaś forma auto-sabotażu. Naturalnie, jako zespół interesują nas te bardziej melancholijne aspekty życia – coż, one są dla nas ciekawsze jako temat do pisania. Płyta nazywa się „Loud Like Love” ale nie ma na nej 10 piosenak o miłości; to świat Placebo więc oczywistym jest, że będziemy zgłębiać ciemiejsze zakamarki emocji – obsesję, zazdrość, wyobcowanie, złamane serca, porzucenie – a nawet brak miłości i efekt, jaki to ma na człowieka.

„Too Many Friends” jest oparte na faktach. Pewnego dnia siedziałem przy komputerze – i nie mam bladego pojęca, co wpisałem w Google, jakie podejrzane porno obejrzałem.. ale nagle mój komputer zaczął wyświetlać mi reklamy, jakbym był gejem z upodobaniem do fetyszów.. i pamiętam, jak sobie powiedziałem ‚Mój komputer sądzi, ze dziś jestem gejem.’ – co za absurdalny wers na początek piosenki. Mniej więcej w tym samym czasie moi znajomi, którzy używają mediów społecznościowych – a muszę stwierdzić, że ja tego nie robię, bo mam wystarczająco dużo problemów z utrzymaniem prawdziwych przyjaźni – powiedzieli, że przestaja przyjmować zaproszenia, bo mają za dużo przyjaciół. Zacząłem się zastanawiać ‚jak to możliwe, żeby mieć za dużo przyjaciół?’ Potem pomyślałem, ilu właściwie mam ‚prawdziwych’ przyjaciół i jak ten wirtualny świat, który ludzia sobie tworzą, wpływa na sposób w jaki ze sobą współżyjemy?’

‚Czy tworzy nowe społeczeństwo oparte na byciu razem czy po prostu kreuje nową formę społecznej alienacji? Myślę, że to niezwykle niebezpieczne. Ludzie nie muszą się porozumiewać twarzą w twarz – możesz to zrobić zza ekranu. Nie musisz już mieć odwagi, by wyrazić własne przekonania, nie musisz usprawiedliwiać, tego, co czujesz i co naprawdę masz na myśli. Wirtualny świat stwarza fantastyczną platformę dla ludzi bez żadnego kręgosłupa. To jednocześnie fascynująca i niebezpieczna kwestia do rozważenia.’

Tłumaczenie: elle
ŹRÓDŁO


Dodaj komentarz